Królewski majestat czy wiktoriański urok: co pasuje do Twojego pupila?

Siedzi na kanapie z miną, jakby należał do niego cały pałac? A może ma to specyficzne spojrzenie, które rozumiesz tylko Ty? Królewskie i wiktoriańskie portrety zwierząt opowiadają zupełnie inne historie. Jeden pyta: „Jaką masz władzę?”, drugi raczej: „Jaki jesteś, kiedy nikt nie patrzy?”
Królewski portret: rządzi poza
W malarstwie dworskim postawa, ozdobny strój i tło podkreślają pozycję oraz status. Pomyśl o słynnym portrecie Ludwika XIV pędzla Rigauda: królewski płaszcz, kolumna i pewna siebie poza budują spektakularny obraz władzy. Z kolei na obrazie van Dycka „Karol I na łowach” nawet koń jest częścią tej majestatycznej sceny. Zwierzę nie jest tu tylko uroczym dodatkiem, lecz pełnoprawnym uczestnikiem królewskiego świata.
Ten styl doskonale sprawdzi się u zwierzaka, który na zdjęciach patrzy w obiektyw spokojnie, niemal z namaszczeniem. Dostojny kot lub pies o niewzruszonym spojrzeniu z łatwością udźwigną główną rolę. Jeśli jednak Twój pupil bez przerwy stroi miny, zbyt poważna poza może odebrać mu to, co w nim najbardziej urocze.
Zabawnym przykładem takiego przepychu jest styl „Cesarz”: wyobraź sobie własnego pupila w ciemnoniebieskim mundurze ze złotymi haftami, błękitną szarfą i czako z piórami. Cesarski strój tworzy przezabawny kontrast zwłaszcza wtedy, gdy zwierzak jest w domu najmniejszy, ale bezsprzecznie rządzi całą rodziną.
Wiktoriańskie malarstwo zwierząt: liczy się charakter
W dziewiętnastowiecznym brytyjskim malarstwie zwierząt na pierwszy plan wysuwają się uważna obserwacja i emocje. Na słynnym obrazie Edwina Landseera „Dignity and Impudence” dwa zupełnie różne charaktery psów widać już w samym tytule: godność i zuchwałość. Z kolei „The Old Shepherd’s Chief Mourner” buduje wzruszającą historię wokół cichej obecności psa. Tutaj nie potrzeba korony – wystarczy jeden dobrze uchwycony gest.
Wybierz wiktoriański klimat, jeśli urok Twojego pupila tkwi w drobiazgach: przekrzywionej główce, pytającym spojrzeniu czy lekko obrażonej minie. Takie detale zbliżają go do Ciebie, zamiast stawiać na sztucznym piedestale.
A co, jeśli pasują do niego oba style?
Nie wybieraj od razu epoki – wybierz historię. Jeśli patrząc na portret, chcesz powiedzieć: „to on tu rządzi”, postaw na królewski splendor. Jeśli raczej: „cały on, znowu coś knuje”, znacznie ciekawszy będzie pełen charakteru klimat wiktoriański. Poza i spojrzenie mówią o wiele więcej niż rasa czy wielkość zwierzaka.
Jeśli chcesz sprawdzić, który styl najlepiej pasuje do Twojego zwierzaka, możesz zobaczyć style portretów Pawlazzo z własnym pupilem w bezpłatnym podglądzie jeszcze przed zapłaceniem. Czasem jedno dobrze znane spojrzenie natychmiast rozstrzyga cały spór o epoki.
Powiązane artykuły
Historia i ciekawostki4 sytuacje, w których zwierzaki całkowicie skradły show na klasycznych obrazach
Mistrzowie malarstwa też mieli problem z mistrzami drugiego planu. Oto 5 genialnych obrazów, na których psy i koty miały gdzieś cały ten dramat.
Czytaj więcej
Historia i ciekawostkiKoty Da Vinciego vs. psy Velázqueza: Który mistrz namalowałby twojego pupila?
Renesansowy geniusz szukał w zwierzętach chaosu, a barokowy mistrz – godności. Sprawdź, która epoka historyczna najlepiej pasuje do osobowości twojego...
Czytaj więcej
Historia i ciekawostkiNajlepsi kumple do nauki w historii: 5 zwierzaków, które zasługują na honorowy dyplom
Za zarywaniem nocek na naukę i wielkimi odkryciami często stoi wierny zwierzak. Oto najsłynniejsi futrzaści asystenci w historii i pomysł na idealny prezent...
Czytaj więcej

